Otwieram zeszyt, a tam mój dawny napis „wierz w siebie”. Nie poskutkowało i tak nie wierzę. Zegar cicho odlicza sekundy, a ja pijąc kawę zastanawiam się jak zaplanować dzisiejszy dzień. Jutro goście, a dziś trzeba dom posprzątać. Czy ten kurz nie mógłby być magicznym pyłem, 
który za pomocą machnięcia ręką posprzątał by wszystko? Nie tylko w domu, ale i życiu…
P.K.

Więcej...

Back to Top